Witaj - w moim zakątku internetu

Polish English French German Hungarian Spanish

Guinness Wyróżniony

piątek, 24 październik 2014 05:00 Napisał 

Prawdziwego guinnessa nalewa się kilka minut

 

Wchodzisz do pubu. Zamawiasz. Barman zaczyna nalewać. Ty w tym czasie spokojnie szukasz sobie miejsca. Po znalezieniu, standardowo zdejmujesz kurtkę i wieszasz na wieszaku opodal, torbę czy plecak kładziesz gdzieś z boku, aby nie zawadzał. Wyciągasz aparat, bo może się przydać. Siadasz, ale zaraz wstajesz, bo i tak masz mnóstwo czasu. Idziesz do toalety. Po wszystkim myjesz rączki, wycierasz lub suszysz. Jak kto woli. Zerkasz jeszcze przez sekundę w lustro i z uśmiechem stwierdzasz: "...przystojny, jak zawsze, tylko lata lecą...". Wracasz do sali i usadawiasz się wygodnie. Barmanowi zostaje jeszcze 3 cm do końca. Oglądasz jak fajnie wszystko jest urządzone i już za 2 minutki masz pintę Guinnessa z pianą gęstą jak bita śmietana. Nie pijesz oczywiście od razu. Żal psuć ten cudowny widok. Przez kolejne 3 minuty patrzysz jak wszystko pięknie osiada.  

I nie dziwota, że potrzebujesz godziny, aby wypić 2.

  

Ostatnio zmieniany piątek, 18 wrzesień 2015 22:22
Czytany 3670 razy
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Najnowsze od Tomasz M. Plasewicz

Więcej w tej kategorii: Współczesne niewolnictwo »

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Artykuły powiązane

Komentarze

Najczęściej czytane